Ten cykl opowiadać będzie o serialach z naszego i waszego dzieciństwa oraz o tym jak potoczyły się dalsze losy grających w nich aktorów. Oczywiście tylko tych ciekawszych. Na pierwszy ogień idą „Żar tropików” i „Grom w raju”

Obie te produkcje łączą w sobie humor i akcję, tworząc mieszankę może nieco naiwną jak na dzisiejsze standardy, ale zupełnie przyzwoitą jeśli chodzi o niewymagającą, lekką rozrywkę rodem z lat dziewięćdziesiątych. Na youtube można znaleźć pojedyncze odcinki, a jako że stare seriale mają to do siebie, że można je oglądać od dowolnego momentu, to po lekturze można odkopać wspomnienia i znów poczuć się jak dzieciak z wlepionymi w telewizor gałami.

kidtv

Żar tropików (1991-1993)

Kanadyjsko-meksykańsko-izraelski (prawdziwa mieszanka wybuchowa) serial kryminalny, opowiadający o śledztwach prowadzonych przez byłego kanadyjskiego policjanta/agenta DEA Nicka Slaughtera i jego partnerkę, byłą pracownicę biura turystycznego – Sylvie Girard. Może taki zestaw nie brzmi groźnie, ale główni bohaterowie przez 66 odcinków niejednemu czarnemu charakterowi skopali tyłek. Mimo że akcja działa się w fikcyjnym kurorcie Key Mariah na Florydzie, to ekipa nigdy nie postawiła nogi na amerykańskiej ziemi. Sezon pierwszy nagrywany był w Meksyku, drugi w Izraelu a trzeci w RPA.

W Polsce serial cieszył się sporą popularnością – emitowało go kilka polskich stacji, ale najbardziej kojarzy się z czwartkowymi wieczorami w Jedynce, jednakże status kultowego przylgnął do niego w Jugosławii (tak właściwie to była to już Serbia, z doczepioną Czarnogórą). Serbom zapewne tęskno było do pięknych widoków, których nie brakowało w serialu, a na które z kolei nie mogli sobie pozwolić z powodu napierdalających się dookoła sąsiadów. Głównego bohatera chciano obwołać prezydentem, zaś wiele barów nazywano na cześć serialu.

Rob Stewart (Nick Slaughter)

stewartnow

Jak to często bywa, aktor grający główną rolę nie wiedział o swojej olbrzymiej popularności na drugim końcu świata. W 2008 roku natrafił na Facebooku na fanpage serialu, na którym ogromna większość fanów to Serbowie. Jako że 47-letni wówczas aktor na nadmiar nowych ról nie narzekał, postanowił ruszyć dupsko i w czerwcu następnego roku wylądował w Belgradzie. Wpadł na pomysł nakręcenia dokumentalnego filmu o całej tej sytuacji i mimo tego, że szło mu to dość mozolnie, po trzech latach produkcja ujrzała światło dzienne. Jeśli chodzi o filmy fabularne, to Stewarta można było ostatnio oglądać w nowej wersji serialu „Nikita”. Co prawda nie przypomina już zawadiackiego detektywa sprzed dwudziestu lat, ale dla nas (i 7 milionów Serbów) na zawsze pozostanie Nickiem Slaughterem.

Carolyn Dunn (Sylvie Girard)

dunn

Serialowa partnerka kanadyjskiego Batmana Bałkanów nie zrobiła wielkiej kariery. Wystąpiła w parunastu filmach telewizyjnych, przewinęła się gościnnie przez kilka mniej głośnych seriali, a od 2009 roku w ogóle nie pojawia się na ekranie. Wróciła do swojego rodzinnego miasta i otworzyła biznes związany z medycyną alternatywną (a najbardziej alternatywną dla rozumu) – konkretnie czymś zwanym BodyTalk, co rzekomo ma nakłaniać ludzki organizm do samoregeneracji. Jak widać, zmieniła tez kolor włosów, czego pewnie fani nie mogą jej wybaczyć.

Grom w raju (1994)

Dwóch przyjaciół, znajomych z czasów wojny w Wietnamie zaciąga kredyt na budowę ultranowoczesnej łodzi o nazwie GROM licząc, że wynalazkiem zainteresuje się amerykańska marynarka wojenna. Ta jednak olewa ich wynalazek. Aby spłacić pożyczkę, Bru i Spence próbują zarobić pieniądze za pomocą łodzi, piorąc po pyskach mniej lub bardziej groźnych przestępców. Najpierw powstał pełnometrażowy film, który trafił od razu na video, potem nakręcono serial, który z kolei anulowano po 22 odcinkach. Nie przeszkodziło to jednak twórcom w stworzeniu dwóch kolejnych pełnometrażówek, w 1994 i 1995 roku.

Hulk Hogan (R.J. „Hurricane” Spencer)

hogan

Słynny zapaśnik, który aktorstwem zajął się chyba dla zgrywy, tak naprawdę nazywa się Terrence Gene Bollea. We wrestlingowych walkach zazwyczaj odgrywał rolę tego dobrego, z którym trzyma publiczność. W kinie zadebiutował rolą może nie czarnego charakteru, ale jednak mało sympatycznego gościa który obijał gębę Rocky’emu w trzeciej części bokserskiej serii. Mimo kilku ról twardych madafakerów, w jego filmografii przeważają filmy komediowe, np. „Pan Niania” czy „Muskularny Święty Mikołaj”, które jeszcze bardziej podkreślają, że groźny wizerunek Hogana to tak naprawdę „pic na wodę fotomontaż”.

hulk2

Zresztą czego można się spodziewać po sporcie(?), który poziomem wyreżyserowania ustępuje tylko nieznacznie meczom polskiej ekstraklasy piłkarskiej sprzed kilku lat. W 1995 roku Hulk nagrał płytę z własną grupą muzyczną Wrestling Boot Traveling Band, dziesięć lat później zaczął ciągać swoją rodzinę po programach typu reality show, a w międzyczasie zainwestował w przemysł gastronomiczny, wystąpił w kilku reklamach, rozwiódł się z żoną, ożenił się z kolejną, oraz dołączył do grona celebrytów, których sex taśmy wyciekły do Internetu.

Chris Lemmon (Martin „Bru” Brubaker)

chris

Syn sławnego ojca i…  tyle. Wraz z końcem lat dziewięćdziesiątych nadszedł koniec jego hmm…, przygody z aktorstwem. Wystąpił co prawda w jakimś niskobudżetowym gniocie z 2009 roku, a na 2013 planuje marnowanie się w kolejnym „arcydziele” kina klasy Ż. Raczej nie zanosi się na to, że w wieku niemal 59 lat zacznie odnosić sukcesy i osiągnie chociaż 1/53 tego co jego ojciec Jack, u którego boku zresztą debiutował w filmie „Port lotniczy 1977”. Chociaż może sprawdzi się w pisarstwie – skrobnął jakiś scenariusz, a jego  książka o ojcu okazała się nad wyraz udana.

Patrick Macnee (Edward Whitaker)

macnee

Angielski aktor, który 6 lutego skończy 91 lat, w serialu grał krewnego zmarłej żony bohatera granego przez Hogana. Jednak przy takiej ilości świetnych ról, jakie posiada w swojej filmografii sędziwy aktor, zapamiętanie go tylko z tego serialu byłoby bardzo nie fair. Gdy mowa o Patricku Macnee i serialach, od razu na myśl powinna przyjść brytyjska produkcja „Rewolwer i melonik”. Przez ponad 9 lat grał w nim agenta walczącego ze złem (wiem, brzmi banalnie, ale były to lata sześćdziesiąte).

mac2

U jego boku zawsze można było znaleźć jakąś ładną agentkę, zaś zarówno Macnee jak i dwie najbardziej popularne z jego ekranowych partnerek-agentek, Diana Rigg oraz Honor Blackman, pojawili się w filmach o najsłynniejszym ze słynnych agentów brytyjskich służb specjalnych – odpowiednio w „Zabójczym widoku”, „W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości” i „Goldfingerze”.

macrog

Oprócz roli w ostatnim „Bondzie” z Rogerem Moore’em, w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych Patrick Macnee był lektorem kilkunastu dokumentów opowiadających o pracy na planie filmów o 007. Wystąpił też gościnnie w kilkudziesięciu serialach, a w połowie ubiegłej dekady przeszedł na emeryturę. Żeby nie było tak słodko – oprócz bycia emerytem jest też zapalonym (napalonym?) nudystą, co chyba skutecznie odstrasza łowców autografów od wystawania pod jego domem w oczekiwaniu na okazję.

A teraz podziel się, nie bądź świnka!