Gdyby jakimś cudem Joan Jett i Marilyn Manson spłodzili potomka, z pewnością byłaby to dziewczyna podobna do Taylor Momsen. I chociaż urodzona w 1993 roku wokalistko-aktorko-modelka dopiero co dojrzała, już teraz można stwierdzić, że całkiem soczysty z niej owoc i niezłe ziółko.

Amerykanka (chociaż ma słowiańskie korzenie) mogła z początku kojarzyć się większości z serialu „Plotkara” i filmu „Grinch: Świąt nie będzie”, ale w 2009 roku, w wieku 16 lat, założyła zespół rockowy The Pretty Reckless. Jako jej osobiste inspiracje wymienia Kurta Cobaina, zespół The Beatles, Led Zeppelin, Pink Floyd, AC/DC i Garbage.

Co prawda po przesłuchaniu kilku utworów można stwierdzić, że jej muzyka może i pojawia się na półkach w Empiku w kategorii „rock”, ale prawdziwe gwiazdy tego gatunku mają prawo się obrazić za taką kategoryzację. The Pretty Reckless z początku bardziej przypominało jedne z tych popowych brzmień z ostrzejszym rżnięciem dla zbuntowanych nastolatków, ale hej, Taylor Momsen ma dopiero 21 lat, więc dajmy jej szansę. Oto jej najnowszy teledysk do piosenki z albumu „Going to Hell” wydanego w marcu 2014 roku.

Być może teledyski i sposób ekspresji na to nie wskazują, ale Momsen wychowała się w duchu katolicyzmu i nawet uczęszczała do katolickiej podstawówki. Studiowała taniec, co z pewnością pomogło jej w karierze muzycznej, którą rozwija obecnie i na której się głównie skupia.

Oprócz kariery muzycznej i aktorskiej, pochwalić się może także lekkim podszczypywaniem kariery modelki, przez co raz na pewien czas pojawia się jako twarz jakiejś kolekcji czy występuje w jakimś teledysku. Zaczęła już w wieku 2 lat, gdy rodzice zapisali ją do agencji modelingowej Forda, przez co skarżyła się na odizolowanie od normalnego życia i brak przyjaciół. Jako aktorka wystąpiła rok później w reklamie… panierki mięsnej.

Co ciekawe, mogła również zagrać główną rolę w serialu Hannah Montana (o rany, ale te dzieciaki powyrastały), ale ostatecznie wygryzła ją pewna ekshibicjonistka z krowim językiem. W jednym z wywiadów Taylor przyznała, że z perspektywy czasu cieszy się, że tak się stało. Jak potoczyłaby się jej kariera, gdyby spośród finałowej trójki wybrano właśnie ją? To w zasadzie jest nieważne. Najważniejsze jest poniżej.

A teraz podziel się, nie bądź świnka!