Nominowanych w najważniejszych kategoriach łatwo ocenić, ponieważ filmy, w powstawaniu których mieli udział, znajdują się już w szerokiej dystrybucji. Filmy krótkometrażowe i dokumentalne z kolei nie cieszą się aż taką popularnością ani w salach kinowych ani na wodach pewnej pirackiej zatoki. Na szczęście o talencie nominowanych muzyków każdy może przekonać się na własne uszy.  

Muzyka ma dla każdego inne znaczenie, dlatego też tak samo jak w zeszłym roku, nie będziemy do niej dodawali komentarza. Na początek jednak spójrzmy na filmy nieanglojęzyczne, które wcale nie odbiegają poziomem od tych, w których bohaterowie posługują się językiem Szekspira, a czasem nawet je przewyższają. Mimo że mogą z nimi konkurować w głównych kategoriach, to jednak w tym roku Akademia nie doceniła żadnego nominacją.

Osiemdziesiąta szósta ceremonia wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej już w niedzielę, śledzić ją będzie można, podobnie jak rok temu, na Wykrzykniku. Być może oprócz relacji tekstowej pojawią się również linki do transmisji online.

Najlepszy film nieanglojęzyczny

Najwięcej nagród w tej kategorii: Włochy – 13

Najwięcej nominacji w tej kategorii: Francja – 36

„Polowanie” – Dania

Wstrząsający film o skutkach fałszywego oskarżenia o molestowanie seksualne dziecka. Pracujący w przedszkolu nauczyciel (Mads Mikkelsen, znany z „Casino Royale”) staje się obiektem uczuć małej Klary (wiem, dość karkołomnie to brzmi). Po tym jak mężczyzna odrzuca jej zaloty (wiem, brzmi jeszcze gorzej), dziewczynka opowiada dyrektorce przedszkola o zdarzeniu, do jakiego miało dojść między nimi. Nominowane do tej pory dziewięć razy, duńskie filmy zwyciężały trzykrotnie.

„Wielkie piękno” – Włochy

Historia starzejącego się dziennikarza, który osiągnął sukces zawodowy, jednak wciąż wspomina dawne czasy, gdy mógł wybrać inną drogę. Mimo że kiedyś napisał świetną powieść, dającą mu szansę na karierę pisarza, to połasił się na zbytki i uciechy celebryckiego życia. Po raz ostatni włoski film był nominowany osiem lat temu. Dotychczas Włosi uzbierali w tej kategorii dwadzieścia siedem nominacji.

„W kręgu miłości” – Belgia

Prowadząca beztroskie życie para muzyków musi zmierzyć się z ciężką chorobą córki. Od tej chwili ich życie ulega zmianie a związek zostaje wystawiony na ciężką próbę. Czyli krótko mówiąc – film o dużych dzieciach, które szybko muszą dorosnąć. Jest to siódma nominacja dla filmu rodem z Belgii. Żaden z wcześniej nominowanych nie zdobył statuetki.

„Omar” – Palestyna

Trzech młodych Palestyńczyków zabija izraelskiego żołnierza. Jeden z nich, piekarz Omar, zostaje aresztowany i pobity przez agentów wywiadu. Następnie dostaje propozycję odzyskania wolności w zamian za pomoc w schwytaniu przyjaciela, który według nich pociągnął za spust. To druga nominacja dla filmu z Palestyny. Pierwsza przypadła, podobnie jak reprezentantowi Włoch, osiem lat temu – dla obu skończyło się tylko na tym, ponieważ statuetkę zgarnął wówczas „Tsotsi” w reżyserii Gavina Hooda, reżysera m.in. „Gry Endera”, „X-Men Geneza: Wolverine” oraz… nowszej wersji „W pustyni i w puszczy”.

„The missing picture” – Kambodża

Twórca filmu używa glinianych figurek oraz archiwalnych nagrań by przedstawić historię brutalnego reżimu Czerwonych Khmerów – najczarniejszych chwil w dziejach Kambodży. Pierwsza nominacja dla filmu z tego kraju.

Najlepszy film krótkometrażowy

Skoro krótki metraż to i opisy będą krótkie. Dla niemal wszystkich twórców są to pierwsze nominacje. Jedynie Kim Magnusson był już nominowany (czterokrotnie) w tej kategorii. Przełożyło się to na jedną statuetkę.

„Aquel No Era Yo (That Wasn’t Me)” – Esteban Crespo

Pracująca w organizacji charytatywnej Hiszpanka Paula spotyka afrykańskie dzieci-żołnierzy.

„Avant Que De Tout Perdre (Just Before Losing Everything)” – Xavier Legrand i Alexandre Gavras

Miriam ucieka z dwójką dzieci od brutalnego męża.

„Helium” – Anders Walter i Kim Magnusson

Umierający chłopiec znajduje pocieszenie w opowieściach pracownika szpitala o magicznej krainie Helium.

„Pitääkö Mun Kaikki Hoitaa? (Do I Have to Take Care of Everything?)” – Selma Vilhunen i Kirsikka Saari

Sini próbuje przygotować męża i dzieci do wyjazdu na wesele, jednak ci nie ułatwiają jej zadania.

 „Problem Voormana” – Mark Gill i Baldwin Li

Do więzienia przybywa psychiatra mający zbadać więźnia, twierdzącego, że jest Bogiem.

Najlepszy długometrażowy film dokumentalny

„Brudne wojny” – Richard Rowley i Jeremy Scahill

Dokument o amerykańskich siłach specjalnych, których utrzymywane w tajemnicy działania nie są objęte właściwie żadnymi ograniczeniami. Personel JSOC (Joint Special Operations Command) bierze udział w tzw. „wojnie z terroryzmem”, a twórcy filmu pokazują jakimi skurwysynami są „amerykańscy obrońcy demokracji”.

„Scena zbrodni” – Joshua Oppenheimer i Signe Byrge Sørensen

Indonezyjskie szwadrony śmierci zabiły w latach sześćdziesiątych prawie milion przeciwników rządzącego reżimu. Reżyser spotkał się z żyjącymi dowódcami oddziałów i skłonił ich do filmowego odtworzenia ich zbrodni. Pierwsza nominacja dla autorów filmu.

„Al Midan (The Square)” – Jehane Noujaim i Karim Amer

Egipska rewolucja sprzed trzech lat obaliła rządy Hosniego Mubaraka, jednak doprowadziła do władzy kutafonów z Bractwa Muzułmańskiego. Największe demonstracje ludności odbywały się na placu Tahrir, gdzie również dochodziło do walk ze służbami bezpieczeństwa.

„Piękna i bokser” – Zachary Heinzerling i Lydia Dean Pilcher

Bohaterami filmu jest mieszkające w Nowym Jorku japońskie małżeństwo z czterdziestoletnim stażem. On jest bokserem i malarzem, ona z kolei zrezygnowała z kariery dla męża. W końcu jednak kobieta zaczęła opisywać dzieje wspólnego życia w formie komiksu.

„O krok od sławy” – Morgan Neville, Gil Friesen i Caitrin Rogers

Wokal wspierający można usłyszeć w największych przebojach muzyki dwudziestego wieku. Wielu z tych wokalistów pozostaje jednak zupełnie anonimowych dla słuchaczy. Film przybliża ich znaczenie dla rozwoju współczesnej muzyki rozrywkowej, a widzowie mogą poznać punkt widzenia zarówno ich, jak i tych, u których występowali w chórkach.

Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny

„The Lady in Number 6: Music Saved My Life” – Malcolm Clarke i Nicholas Reed

Historia pianistki Alice Herz-Sommer – najstarszej żyjącej osoby (niestety kobieta zmarła kilka dni temu w wieku 110 lat), która ocalała z Holocaustu.

„Facing Fear” – Jason Cohen

Homoseksualista Matthew Boger spotyka przez przypadek członka (niejeden gej by się ucieszył, ale…) gangu neonazistów (…tu już zrzedłaby mu mina), który pobił go dwadzieścia pięć lat temu.

„Prison Terminal: The Last Days of Private Jack Hall” – Edgar Barens

Film opowiadający o ostatnich miesiącach życia śmiertelnie chorego Jacka Halla, który odsiaduje dożywocie w więzieniu zaostrzonym rygorze.

„CaveDigger” – Jeffrey Karoff

Rzeźbiarz Ra Paulette tworzy, wykorzystując środowisko naturalne (nie, nie rzeźbi w kupie), a jego specjalnością są misternie zaprojektowane jaskinie, które jednak nie zawsze odpowiadają wizjom jego mecenasów.

„Karama Has No Walls” – Sara Ishaq

Gdy Jemeńczycy próbowali dołączyć do innych narodów biorących udział w Arabskiej Wiośnie, rząd krwawo się z nimi rozprawił.

Najlepsza muzyka

Najwięcej nagród w tej kategorii: Alfred Newman – 9

Najwięcej nominacji w tej kategorii: John Williams – 44

„Grawitacja” – Steven Price


Pierwsza nominacja dla Price’a.

 „Złodziejka książek” – John Williams


Oprócz wspomnianych 44 nominacji za muzykę, John Williams był też pięciokrotnie nominowany w kategorii Najlepsza Piosenka. Razem dało mu to pięć Oscarów, z czego ostatni dwadzieścia lat temu („Lista Schindlera”).

„Ona” – William Butler i Owen Pallett

Pierwsza nominacja dla obu kompozytorów.

„Tajemnica Filomeny” – Alexandre Desplat

Szósta nominacja, ale do tej pory ani jednej statuetki.

„Ratując Pana Banksa” – Thomas Newman

Dwa razy więcej nominacji niż Desplat, ale efekt ten sam – zero Oscarów.

Najlepsza piosenka

Najwięcej nagród w tej kategorii: Alan Menken, Sammy Cahn, Johnny Mercer i Jimmy Van Heusen – 4

Najwięcej nominacji w tej kategorii: Sammy Cahn – 26

„Ordinary Love” z filmu „Mandela: Long Walk to Freedom”

Muzyka: Paul Hewson, Dave Evans, Adam Clayton i Larry Mullen

Słowa: Paul Hewson

Dla zespołu U2 jest to druga nominacja. Jedenaście lat temu mieli szansę na statuetkę za piosenkę do „Gangów Nowego Jorku”, ale nagrodę zgarnął Eminem.

 „Happy” z filmu „Minionki rozrabiają”

Muzyka i słowa: Pharrell Williams

Pierwsza nominacja dla Williamsa.

„Let It Go” z filmu „Kraina lodu”

Muzyka i słowa: Kristen Anderson-Lopez i Robert Lopez

Pierwsza nominacja dla obojga artystów.

„The Moon Song” z filmu „Ona”

Muzyka: Karen O

Słowa: Karen O i Spike Jonze

Dla mającej polskie korzenie Karen O to pierwsza nominacja, zaś Jonze nominowany jest już po raz czwarty (ale pierwszy w tej kategorii).

A teraz podziel się, nie bądź świnka!