Osoby w jakikolwiek sposób uzdolnione artystycznie, ze względu na swoją ponadprzeciętną uczuciowość i samoświadomość, często decydują się na ostateczny krok, jakim jest odebranie sobie życia. Dla jednych powodem będzie niespełniona miłość, dla drugich nieokreślona tęsknota, a dla trzecich niezrozumienie świata. No dobra, czasem niektórych tak ponosi melanż, że rano znajduje się ich orzyganych i sztywnych.

Ale to raczej domena muzyków. My natomiast przyjrzymy się pisarzom, którym życie się nie uśmiechało i uznali, że dobrym pomysłem będzie zakończenie swoich wewnętrznych cierpień. Wraz z talentem, w parze niejednokrotnie idą choroby psychiczne, nałogi i patologie. Istnieje wiele badań potwierdzających niecne relacje kreatywności oraz skłonności samobójczych i chorób umysłowych. Niestety, nie każdy mistrz pióra wiedzie życie Hanka Moody’ego.

Virginia Woolf (59 lat) 1882 – 1941

Angielska pisarka, znana z nazwiska zapewne każdemu bardziej oczytanemu obywatelowi. Ci jeszcze bardziej oczytani powinni kojarzyć jej powieść „Pani Dalloway” lub „Pokój Jakuba”. Przeżyła kilka załamań nerwowych wywołanych śmiercią bliskich osób – matki, siostry, a następnie ojca. Tragedie te sprawiły, że trafiła na pewien czas do zakładu psychiatrycznego. Za pisanie zabrała się dopiero po tych wydarzeniach, przez co cała jej twórczość jest naznaczona smutkiem i depresją.

Istnieje wiele domysłów na temat jej życia. Podejrzewa się, że była lesbijką, a jej małżeństwo nigdy nie zostało skonsumowane oraz że była wykorzystywana seksualnie przez dwóch przyrodnich braci w dzieciństwie. Natomiast do samobójstwa miała ją doprowadzić choroba afektywna dwubiegunowa oraz powtarzające się silne ataki nerwowe. W czasie ostatniego napełniła kieszenie płaszcza kamieniami i weszła do rzeki Ouse. W liście pożegnalnym, przepraszając za swoje szaleństwo, napisała do męża: „Jeżeli ktokolwiek mógł mnie uratować, to byłbyś ty.  Wszystko już ze mnie uszło prócz pewności o twej dobroci. Nie mogę dalej żyć wiedząc, że psuję ci życie. Nie sądzę, że dwoje ludzi mogłoby być szczęśliwsze od nas”.

Ernest Hemingway (61 lat) 1899 – 1961

Chyba najsławniejsza postać w tym zestawieniu. Jego twórczość powinien znać każdy, jako że do kanonu lektur szkolnych należy jego powieść „Stary człowiek i morze”. Jego talent literacki wypłynął już w liceum, gdzie był redaktorem szkolnych gazetek. Później swoich sił próbował jako reporter w „The Kansas City Star”, ale epizod ten został przerwany przez jego nagłą decyzję o zostaniu kierowcą karetki Czerwonego Krzyża we Włoszech podczas I Wojny Światowej. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych przeprowadził się do Toronto, gdzie został zatrudniony w „Toronto Star Weekly”. Cały świat docenił jego pisarski talent, co zaowocowało nagrodą Pulitzera w 1953 roku oraz rok później zdobytą nagrodą Nobla.

Niestety, pod koniec swojego życia popadł w alkoholizm, który zniszczył mu organizm. Starano się go leczyć elektrowstrząsami w klinice Mayo w 1961, jednak przyniosły one odwrotny rezultat. Tuż po opuszczeniu jej murów próbował bezskutecznie popełnić samobójstwo. Dziesięć terapii elektrowstrząsowych później i dwa dni po wyjściu z kliniki, Hemingway załadował swoją ulubioną strzelbę, przyłożył ją do ust, i rozmazał swój talent na ścianie.

Podejrzewa się, że rodzina Hemingwayów miała w swoich genach pierwiastek samobójczy. Swój żywot zakończyło samodzielnie również czterech członków najbliższej rodziny – jego ojciec, dwójka rodzeństwa oraz wnuczka.

Arthur Koestler (77 lat) 1905 – 1983

Brytyjski dziennikarz i pisarz o węgierskich korzeniach. Zdiagnozowano u niego Parkinsona oraz białaczkę. Popełnił samobójstwo wraz z żoną poprzez przedawkowanie barbituranów (leków nasennych, wycofanych ze względu wielu wad) oraz zapicie ich alkoholem.

Cesare Pavese (41 lat) 1908 – 1950

Włoski poeta, nowelista i tłumacz. Przedawkował tabletki nasenne w pokoju hotelowym, odtwarzając tym samym scenę ze swojej przedostatniej powieści  „Among Women Only” (oryg. Tra Donne Sole).

Romain Gary (66 lat) 1914 – 1980

Francuski pisarz pochodzenia żydowskiego, piszący także pod pseudonimem Émile Ajar. Zdarzyło mu się również wyreżyserować dwa filmy. Zastrzelił się rok po tym, jak jego żona, aktorka Jean Seberg odebrała sobie życie.

Lista nagrobków jest znacznie, znacznie większa, dlatego też zapraszamy do kolejnych dwóch części!

A teraz podziel się, nie bądź świnka!