Większość ludzi nie zastanawia się nad genezą powstania nazwy danej firmy. W Polsce popularne jest nazywanie działalności zagranicznymi słowami, bowiem nasza mentalność ma to do siebie, że obco brzmiące marki wydają się być lepszej jakości.

Z drugiej strony polska kreatywność pozostawia wiele do życzenia i na szyldach widnieją takie kwiatki jak Drutex, Szwagropol czy Zbych-Trans. Ale kto wie, być może za granicą brzmią bardziej profesjonalnie? W poprzedniej części dowiedzieliśmy się między innymi, że Sony to nic innego jak nieco zmodyfikowany „synek”, a Samsung oznacza „trzy gwiazdy”. Poniżej garść kolejnych ciekawych nazw z branży elektronicznej.

Nintendo

Wydawałoby się, że to ściąga z jakiegoś standardowego japońskiego zwrotu, ale geneza okazuje się być znacznie bardziej skomplikowana i nikt naprawdę nie wie jakie jest prawdziwe znaczenie Nintendo. Powszechnie uważa się, że nazwa pochodzi od dosłownego tłumaczenia z japońskiego – „pozostaw szczęście losowi”, natomiast jedna z książek o historii Nintendo sugeruje, że jest to niewłaściwa interpretacja. Jako że firma zaczynała od tworzenia kart do gier, Nintendo może być powiązane z korzeniami firmy i pochodzić od tradycyjnej japońskiej gry karcianej Hanafunda, które zaczęła produkować od 1889 roku. Hanafunda oznacza „karty kwiatów”.

Tylko co to ma wspólnego z Nintendo? Ponoć firma próbowała wprowadzić na rynek nową linię tańszych kart i nazwać je „Tengu”, co oznacza mitologiczne istoty z dużym nosem, pochodzące z japońskiego folkloru. W języku japońskim słowo „nos” jest takie samo co słowo „kwiat” (hana) i z tego powodu Nintendo może oznaczać „świątynię wolnego Hanafuda”, jako że odwiedzający Osakę i Kioto pocierali nosy na znak chęci hazardu. Tyle że nawet Hiroshi Yamauchi, prawnuk założyciela, nie ma pojęcia czy to prawda.

Amazon

Niewiele brakowało, a ten gigant handlowy nazywałby się Cadabra (jak w słowie abrakadabra). Założyciel Jeff Bezos chciał by jego strona sprzedająca książki była tak szybka i łatwa, jakby to była jakaś magia. Tym samym w 1994 roku powstała Cadabra, ale już w następnym roku, gdy powstała strona internetowa, nazwa została zaczerpnięta od największej na świecie rzeki.

Powodem zmiany nazwy był uzasadniony niepokój, że ludzie mogą się przesłyszeć i zamiast cadabra.com wpisywaliby cadaver.com. Cadaver w języku angielskim to nic innego jak zwłoki.

Inną z propozycji była nazwa relentless.com (nieustępliwy, bezwzględny), ale znajomi Bezosa stwierdzili, że brzmi nieco groźnie. Pomimo tego założyciel zarejestrował domenę w 1994 roku i do dziś przekierowuje ona na główną stronę sklepu Amazon.

Google

Ze względu na rozmach firmy, niemal wszyscy wiedzą, że Google pochodzi od celowo błędnie napisanego słowa googol oznaczającego cholernie dużą liczbę (jedynkę ze stoma zerami). Dlaczego akurat to? Założyciele Sergey Brin i Larry Page chcieli pokazać ogrom ilości danych, jakie mieli zamiar udostępnić. Firma zarejestrowała domenę Google we wrześniu 1997 roku, a dokładnie rok później została włączona do spółki. Natomiast mało kto wie, że nazwą roboczą silnika wyszukiwarki był BackRub (masaż pleców) i nazwa ta mogła zachować się do dziś.

Microsoft

Firma oficjalnie powstała w kwietniu 1975 roku i, jak nie trudno się domyślić, nazwa pochodzi od kombinacji słów „mikroprocesor” oraz „software”. Wpasowało się to w początkową politykę firmy, która tworzyła oprogramowanie dla zestawu komputerowego Altair 8800 opracowanego w przedsiębiorstwie Micro Instrumentation and Telemetry Systems.  W 1977 roku firma Billa Gatesa otworzyła pierwsze międzynarodowe biuro w Japonii pod nazwą ASCII Microsoft, a nieco później w Waszyngtonie oddziały połączyły się w korporację, tworząc Microsoft Inc.

Co ciekawe, Paul Allen i Bill Gates przed Microsoftem założyli razem firmę Traf-O-Data, która na podstawie surowych danych tworzyła raporty dla inżynierów. Oczywiście przedsięwzięcie nie okazało się spektakularnym sukcesem, ale z pewnością przyczyniło się do powstania takiego.

Facebook

Powyższa nazwa to kolejna oczywistość, ale na świecie są jeszcze ludzie, którzy nie widzieli filmu i nie mają pojęcia jak powstała twarzo-książka. W gruncie rzeczy Facebook to po prostu nazwa „oficjalnego” katalogu studentów z niektórych amerykańskich college’ów. Dzięki niemu świeżaki mogły dowiedzieć się nieco o innych i tym samym poznawać się wzajemnie. Z początku w 2004 roku strona nazywała się thefacebook.com, ale po mniej więcej roku pozbyto się przedrostka, ponieważ był całkowicie zbędny.

Mozilla

W 1994 roku ekipa z Netscape rozsiadła się wygodnie i rozpoczęła burzę mózgów na temat nazw dla nowej przeglądarki, która zastąpi starą i wysłużoną przeglądarkę Mosaic. Nowy program miał zmiażdżyć konkurencję, zupełnie jak Godzilla. No właśnie. Połączenie słów Mosaic i Godzilla dało w rezultacie Mozillę. Polska wikipedia wskazuje błędnie na połączenie Mosaic ze słowem killer (!), ale od dawna wiemy, że rodzima wersja encyklopedii kłamie.

Wikipedia

Tutaj sprawa jest nieco bardziej zawiła. Otwarta encyklopedia rozpoczęła swoją działalność jako Nupedia, która była produktem ubocznym firmy reklamowej Bomis, której właścicielem był Jimmy Wales. Jednakże ze względu na cholernie powolny przyrost treści, wynoszący 12 artykułów w pierwszym roku istnienia, twórcy zaczęli poszukiwać inspiracji jak przyśpieszyć ten proces. Zespół przystanął na pomysł użycia silnika jednej z pierwszych edytowalnych przez użytkownika stron internetowych – WikiWikiWeb stworzonej przez Warda Cunninghama. Możliwość edycji i wnoszenia własnego wkładu w zawartość miała przyczynić się do wzrostu zainteresowania Nupedią i tak też się stało.

Słowo Wiki wmieszało się w żargon internetowy właśnie dzięki WikiWikiWeb, a sam przedrostek Wiki powstał za sprawą Cunninghama, który lądując na lotnisku Honolulu został poproszony o skorzystanie z autobusu podwożącego ludzi do samolotu, który nazywał się Wiki Wiki. Po hawajsku słowo Wiki oznacza „szybko”.

źródło: thenextweb.com

A teraz podziel się, nie bądź świnka!