Nastała nowa, świecka tradycja. Banda idiotów co roku powoduje, że sformułowania takie jak patriotyzm, marsz, czy duma narodowa kojarzą się z zamieszkami, chuligaństwem, mordobiciem oraz uzurpowaniem sobie prawa do bycia „prawdziwym Polakiem”.

Nie mam nic przeciwko przeróżnym marszom z okazji rocznicy odzyskania niepodległości. Jeśli ktoś chce pokazać że jest dumny z bycia Polakiem, to uważam marsz za bardzo dobry na to sposób. Sam też wziąłbym w nim udział, gdybym miał pewność, że nie dostanę w ryj z płyty chodnikowej albo policyjnej pałki.

randki warszawa zasponsoruje wakacje