Przez serię o agencie 007 przewinęło się wiele znakomitości aktorskich, wiele pięknych kobiet (nie zawsze równie uzdolnionych aktorsko) oraz całe mnóstwo świetnych utworów muzycznych. Dziś ciąg dalszy rankingu tych ostatnich.

Piosenki przedstawione w tej części pochodzą z czterech różnych dekad i reprezentują odmienne style muzyczne, ale łączy je to, że wywołują jakieś emocje, pozytywne lub nie. Wśród tych kompozycji są też takie, które można już określić mianem „świetnych”. Fakt, że nie znalazły się one w pierwszej dziesiątce, pokazuje jak wysoki poziom reprezentować będzie czołówka.

18. Sheena Easton – For Your Eyes Only (1981)

Kolejna bondowska piosenka, która doczekała się nominacji do Oscara. Zarazem kolejna, do zaśpiewania której przymierzany był kto inny. Zespół Blondie  napisał piosenkę pod tytułem „For Your Eyes Only”, licząc, że zostanie ona przewodnim utworem filmu. Producenci byli woleli jednak aby wykorzystać identycznie zatytułowaną kompozycję Billa Contiego i Micka Leesona. Niemniej jednak Debbie Harry i zespołowi zaproponowano wykonanie utworu, ale muzycy odrzucili ofertę. Swoją piosenkę umieścili na wydanym rok później albumie „The Hunter”.

Sam Conti uważał, że najlepsze w tej roli byłyby Donna Summer lub Dusty Springfield, ale zajmujące się produkcją filmu studio United Artists narzuciło mu Sheenę Easton, która akurat wtedy podbijała listę Billboard Hot 100. Kompozytor nie był oczywiście zachwycony, co pogłębiło się gdy przesłuchał cały album młodej Szkotki. W końcu jednak machnął ręką, głównie ze względu na urok osobisty piosenkarki. Musiał on zadziałać również na Maurice’a Bindera, twórcę napisów początkowych (tak, naprawdę istnieje taka funkcja), gdyż jako jedyny wykonawca w historii serii, Sheena Easton pojawia się w czołówce filmu.

 

17. Alicia Keys and Jack White – Another Way To Die (2008)

Tutaj również przypadek jedyny w swoim rodzaju. Keys i White to jak dotąd jedyny duet wykonujący główną piosenkę do filmu o Bondzie. Znane nazwiska to jednak nie wszystko, a piosenka, poza kilkoma dźwiękami, nie brzmi za bardzo jak skomponowana na potrzeby serii. Jej najlepsze osiągnięcie na liście Billboardu to 81. miejsce. Chociaż w niektórych krajach dotarła nawet do pierwszej czwórki. Rzekomo pod uwagę przy wyborze wykonawcy brane były Amy Winehouse oraz Leona Lewis. Być może utwór miałby jakiś pazur gdyby studio zdecydowało się na którąś z nich. Największym sukcesem „Another Way To Die” była nominacja do Grammy za poniższy teledysk.

 

16. Chris Cornell – You Know My Name (2006)

Utwór Chrisa Cornella także nie przypomina typowej bondowskiej piosenki, jednak w tym wypadku było to zamierzone. Miał nawiązywać do nowego wizerunku Bonda i to mu się udało. Piosenka ma agresywną, rockową melodię która od samego początku przyciąga uwagę. Dlaczego zatem nie jest wyżej w zestawieniu? Cornell przyznał, że inspirował się Tomem Jonesem przy nagrywaniu utworu, i to właśnie przyduszony śpiew artysty wkurwia niemiłosiernie. Na szczęście nie stanęło to na przeszkodzie w uzyskaniu nominacji do Grammy oraz zgarnięciu kilku innych nagród, bo „You Know My Name” to kawał naprawdę świetnej muzyki.

 

15. Madonna – Die Another Day (2002)

Zupełnie inaczej sprawa ma się z piosenką Madonny. Recenzje były głównie negatywne, podobnie jak opinie dotyczące filmu, który ilustrowała. Tekst  utworu ma rzekomo opowiadać o wewnętrznej walce człowieka z różnymi obliczami jego własnego ego.  Czyli niby ma być o rozdwojeniu jaźni i takie tam bla bla bla. Cóż, widocznie coś w tym musi być, skoro owo dzieło zostało nominowane do Złotego Globu i Złotych Malin. Koniec końców, w obu przypadkach konkurencja okazała się za silna. Co można zarzucić „Die Another Day”? Za dużo cholernego Auto-Tune! Madonna przekombinowała z efektami, podobnie jak twórcy filmu. Paradoksalnie więc, obie produkcje idealnie pasują do siebie.

 

14. Shirley Bassey – Diamonds Are Forever (1971)

Druga przygoda Walijki z Bondem. Podobno jednemu z producentów, Harry’emu Saltzmanowi, nie spodobały się podteksty seksualne w tekście utworu, jednak drugi producent, Albert Broccoli, twardo obstawał przy wykorzystaniu Shirley Bassey i jej piosenki. „Diamonds Are Forever” bardzo spodobała się za to Włochom, dla których nagrana została również wersja śpiewana w ich języku. Autorem muzyki był John Barry, prawdziwa legenda jeśli chodzi o muzykę w filmach o agencie 007. Soundtrack do ostatniej części z Seanem Connerym był siódmym z dwunastu, przy tworzeniu których Barry brał udział. W jednym z wywiadów kompozytor przyznał, że faktycznie podteksty były, a on sam nakazał Shirley dodatkowo je zaakcentować.

 

13. Nancy Sinatra – You Only Live Twice (1967)

Nazwisko Sinatra prędzej czy później musiało pojawić się w kontekście wykonywania piosenki do filmu o agencie Jej Królewskiej Mości. Jednak pierwotnie piosenkę do „Żyje się tylko dwa razy” zaśpiewała mało znana w naszym kraju angielska piosenkarka Julie Rogers. Piosenkarka dostała tę fuchę poniekąd po znajomości – jej mężem był starszy brat Dona Blacka, jednego z najbliższych współpracowników głównego kompozytora, Johna Barry’ego. Do nagrania zaprzęgnięto kilkudziesięcioosobową orkiestrę, jednak po zaprezentowaniu końcowego efektu zrezygnowano z tej wersji.

Wtedy właśnie zdecydowano się postawić na Sinatrę. Franka Sinatrę. Był on przyjacielem producenta filmu, jednak odmówił udziału w projekcie. Zaproponował za to, że piosenkę może zaśpiewać jego córka Nancy, która gości na zdjęciu u góry. W ten sposób ona dostała fuchę po znajomości, chociaż tak naprawdę już wtedy była rozpoznawalną artystką, samodzielnie pracującą na swoje nazwisko. Niemniej jednak podczas nagrywania utworu, była tak zdenerwowana, że potrzeba było około 30 podejść żeby w końcu zabrzmiało to porządnie. Piosenka Sinatry zachowała jedynie dwie linijki tekstu z wersji Rogers – „You only live twice” oraz  „you’ll pay the price ”.

 

Miejsca 12-7 wkrótce.

A teraz podziel się, nie bądź świnka!