Lista jest długa i z pewnością z dekady na dekadę będzie coraz dłuższa. Nie sposób wymienić wszystkich talentów literackich, którzy pożegnali się ze światem na własne życzenie.

Warto jednak przyjrzeć się polskim pisarzom, ponieważ również i oni popełniali samobójstwa. Miejmy nadzieję, że poniższe nazwiska będą dla was równie znane, co te z poprzednich części. A zapewniam, że warto o nich pamiętać.

Adam Wiśniewski-Snerg (58 lat) 1937 – 1995

Urodzony w Płocku, jednakże jego najważniejsze dzieła powstały w Falenicy (część Warszawy). Czasy młodości były dla niego tragiczne. Podczas okupacji jego ojca zakatowali Niemcy, natomiast matkę wypchnęli z pociągu radzieccy żołnierze. Chyba nie można sobie wyobrazić gorszego początku dorosłości dla wrażliwej duszy. Najpopularniejszą powieścią Snerga jest „Robot”, wydany po raz pierwszy w 1973 roku. Autor był przyrównywany do Philipa K. Dicka oraz Stanisława Lema. W 1974 roku jego książka została okrzyknięta najciekawszą powojenną powieścią science fiction w plebiscycie Programu Trzeciego Polskiego Radia. Równie wybitna jest pozycja „Według łotra” wydana w 1978 roku, której tło fabularne jest tak podobne do filmu „Truman Show”, że można by reżysera posądzić o plagiat. Podobnie jest w przypadku opowiadania „Anioł przemocy”, gdzie jest wiele podobieństw do „Matrixa” braci Wachowskich, co odbiło się echem w mediach. Pisarz ponadto interesował się fizyką i udzielał z mniejszym lub większym powodzeniem w środowiskach naukowych.

Snerg to tak naprawdę tylko przydomek, który pisarz nadał sobie sam. Jest to skrót od Sumy Całkowitej Energii. Adam był samoukiem (oblał nawet maturę z polskiego) i zasłynął jako wizjoner, który potrafi idealnie przekazać swoją wizję świata oraz wizje swoich światów, które kreował na potrzeby powieści. Żył na uboczu, nie udzielał wywiadów, ukrywał swój wizerunek. Jego życie zrujnowała depresja oraz chroniczna pedanteria. Zapomniany, niespełniony i samotny powiesił się w swoim domu.

Jerzy Kosiński (58 lat) 1933 – 1991

Urodzony w Łodzi jako Józef Lewinkopf. Ze względu na żydowskie korzenie nazwisko zmienił mu ojciec na podstawie podrobionego świadectwa chrztu. Pomimo że był Polakiem, to pisał w języku angielskim, jako że po wyjeździe w 1957 roku na stypendium do USA, pozostał już tam na stałe, otrzymując po pewnym czasie obywatelstwo amerykańskie.

Świat o nim usłyszał za sprawą książki „Malowany ptak” napisaną w 1965 roku. Oskarżony o plagiat za powieść „Wystarczy być” (rzekomo pożyczał pomysły z książki „Kariera Nikodema Dyzmy” autorstwa Tadeusza Dołęgi-Mostowicza) i cierpiący na różne choroby Kosiński udusił się zakładając sobie na głowę plastikową torbę oraz uprzednio zażywając ogromną dawkę barbituranów. W pożegnalnym liście napisał: „Kładę się teraz do snu, na trochę dłużej niż zwykle. Nazwijmy to wiecznością”.

Jan Lechoń (57 lat) 1899 – 1956

Urodzony jako szlachcic Leszek Józef Serafinowicz, jednakże pisał pod pseudonimem Jan Lechoń. Głównie wiersze, chociaż pisał także do warszawskiego tygodnika społeczno-kulturalnego „Wiadomości Literackie” (gdzie publikowali również Julian Tuwim oraz Tadeusz Boy-Żeleński). Cierpiał na niemoc twórczą, przerost ambicji oraz rozterki wewnętrzne z powodu homoseksualizmu, co wpędziło go w depresję wiodącą ostatecznie do pierwszej próby samobójczej. Leczył się w szpitalu psychiatrycznym, gdzie lekarze zasugerowali mu pisanie dziennika, ale z początku zlekceważył ich sugestię.

W późniejszym okresie przeprowadził się do Nowego Jorku i zza oceanu przyglądał się dziejom swojego kraju i aktywnie uczestniczył w życiu amerykańskiej polonii. Dopiero wtedy, po wielu latach od pierwotnej sugestii psychiatrów i za radą kolejnego, zaczął prowadzić dziennik, który miał mu pomóc w walce z nerwicą. Po siedmiu latach pisania dziennika targnął się na swoje życie po raz drugi. Skoczył z dwunastego piętra hotelu. Jego spisane wspomnienia zostały wydane po jego śmierci.

Stanisław Ignacy Witkiewicz (54 lata) 1885 – 1939

Witkacy to zdecydowanie najbardziej popularna postać w tym zestawieniu. I chociaż najbardziej znany był z dzieł malarskich, to pozostawił po sobie również cztery powieści (m.in. „Nienasycenie”) oraz od groma dramatów. Był również fotografikiem oraz filozofem, niczym prawdziwy człowiek renesansu. Pierwszym ciosem od życia było samobójstwo jego narzeczonej – początkującej malarki Jadwigi Janczewskiej. Odebrała sobie życie po kłótni z Witkacym, przez co obarczał się winą za jej śmierć i miewał stany depresyjne. Znacznie później zaprzyjaźnił się z narkotykami i substancjami odurzającymi. Na swoich obrazach oznaczał środek, który zażył w trakcie tworzenia. Źródła jednakże wskazują na to, że nie był uzależniony, a kolejne dawki zażywał pod kontrolą lekarzy.

Odebranie sobie życia umotywował wtargnięciem wojsk radzieckich do Polski w 1939 roku na początku II Wojny Światowej. Z początku próbował dołączyć do armii, jednakże odmówiono mu tego przywileju. Przepełniony bezsilnością poszedł do lasu wraz z ukochaną i podciął sobie żyły, uprzednio zażywając narkotyki. Z lasu powróciła tylko ona. Tłumaczyła, że wymiotowała po zażyciu śmiertelnej dawki narkotyków, gdy chciała je popić wodą z kałuży. Istnieją przesłanki, że Witkiewicz upozorował swoje samobójstwo i żył spokojnie w Łodzi do 1968 roku.

Tadeusz Borowski (29 lat) 1922 – 1951

Poeta, prozaik i publicysta. Jest autorem znanego zbioru opowiadań „Pożegnania z Marią”, w których pisał o II Wojnie Światowej z dużą domieszką autobiografii. Odebrał sobie życie zatruwając się gazem z kuchenki oraz przyjmując ogromną dawkę środków nasennych. Przyczyną samobójstwa mogła być depresja wywołana nieszczęśliwym romansem oraz rozczarowaniem komunizmem, który propagował.

Mirosław Nahacz (23 lata) 1984 – 2007

Polski talent, który pomimo swojego młodego wieku napisał cztery powieści. Swój debiut zaliczył jako dziewiętnastolatek (przed maturą) powieścią „Osiem cztery”, która zdobyła Nagrodę Fundacji Literackiej Natalii Gall i Ryszarda Pollaka. Pisał do „Filipinki” oraz „Lampy”, a także współtworzył scenariusz do serialu „Egzamin z życia”. Popełnił samobójstwo w piwnicy domu, gdzie wynajmował mieszkanie.

Rafał Wojaczek (26 lat) 1945 – 1971

Poeta wyklęty, wywodzący się z dobrej rodziny. Pisał wiersze o tematyce śmierci i miłości. Za życia wydał dwa tomiki poezji. Popadł w alkoholizm i depresję, znany był z awanturniczego trybu życia i wszczynania bójek. Leczył się psychiatrycznie po wielu nieudanych próbach samobójczych, jednakże nie przyniosło to skutku. Ostatecznie przedawkował leki, osierocając córkę. W 1999 roku powstał film oparty na jego życiu pt. „Wojaczek” w reżyserii Lecha Majewskiego.

Edward Stachura (42 lata) 1937 – 1979

Znany głównie z poezji śpiewanej, warto jednak wiedzieć, że był również prozaikiem i tłumaczem. Napisał także cztery opowiadania oraz dwie powieści – „Cała jaskrawość” oraz „Siekierezada albo Zima leśnych ludzi”. Próbował kilkukrotnie opuścić ten świat, między innymi próbując rzucić się pod elektrowóz, jednakże zamiast życia stracił cztery palce. Leczył się w szpitalu psychiatrycznym, gdzie zdiagnozowano u niego zespół urojeniowo-omamowy. Ostatecznie powiesił się we własnym domu, zażywając wcześniej dużą dawkę leków psychotropowych oraz podcinając sobie żyły.

A teraz podziel się, nie bądź świnka!