Przed nami kolejna garść muzyków, którzy postanowili sprawdzić co jest po tamtej stronie. Niestety tego się już od nich nie dowiemy, ale można śmiało uznać, że suicide is painless. Zwłaszcza w porównaniu z życiem, jakie niektórzy muzycy prowadzili lub jakie byli zmuszeni prowadzić.

Nie pozostaje nic innego, jak zaprosić do części pierwszej oraz drugiej, w których co prawda nie trafiła się jeszcze żadna polska osobistość, ale tym razem zaczniemy od takiej. Wydaje nam się, że skojarzenie z polskim muzykiem, który popełnia samobójstwo będzie u wszystkich takie samo.

Piotr Łuszcz aka Magik 1978 – 2000 (22 lata)

Być może imię i nazwisko znane jest tylko fanom, ale grupę Paktofonika oraz Kaliber 44 kojarzą prawie wszyscy. Wywodził się z robotniczej rodziny, w której ojciec był hutnikiem, a matka sprzątaczką. Swoje pierwsze wersy sklejał już na podwórku, inspirując się amerykańskimi raperami. W 1994 roku dołączył do grupy Kaliber 44 braci Martenów – Michała „Ś.P. Brat Joka” oraz Marcina „Lord MM Dab”, znanego później jako „AbradAb”. Po dwóch latach zadebiutowali utworem „Magia i miecz” oraz wydali album „Księga Tajemnicza. Prolog”.

Drugi album „W 63 minuty dookoła świata” z 1998 roku szybko zyskał status złotej płyty, jednakże ze względu na konflikty w grupie Magik odszedł z zespołu i wraz z Wojciechem „Fokusem” Alszerem oraz Sebastianem „Rahimem” Salbertem stworzyli grupę Paktofonika. Pod koniec 2000 roku, po podpisaniu kontraktu z wytwórnią, na rynek trafiła „Kinematografia” wraz z najpopularniejszym utworem Magika „Jestem Bogiem”. Ze względu na trudny charakter rapera, nie uznającego kompromisów, ponownie dochodziło do sporów na tle muzycznym.

Z nie do końca wyjaśnionych przyczyn Magik wyskoczył z okna mieszkania na dziewiątym piętrze w osiem dni po premierze płyty – 26 grudnia 2000 roku. Podejrzewano problemy natury psychicznej oraz próbę uniknięcia służby wojskowej, którą próbował już wcześniej odraczać.

O niegasnącej popularności i pamięci Piotra Łuszcza świadczą reportaże, książki oraz film „Jesteś Bogiem” z 2012 roku. Rok wcześniej powstał utwór oddający hołd Magikowi, w którym swoje przemyślenia przerzucili na rap Peja, O.S.T.R. oraz Jeru the Damaja.

Pete Ham 1947 – 1975 (27 lat)

Z pochodzenia Walijczyk, autor tekstów i gitarzysta zespołu Badfinger. Jest również współautorem najsłynniejszego utworu grupy – „Without You”. Własne covery tej piosenki nagrało ponad 180 różnych artystów. Do najbardziej popularnych należy wersja Mariah Carey oraz Harry’ego Nilssona. Fani serialu „Breaking Bad” znają zapewne również inny utwór zespołu – „Baby Blue” – który pojawił  się na końcu ostatniego odcinka. Pete Ham przyjaźnił się z Georgem Harrisonem, perkusistą bliźniaczej i sławniejszej grupy The Beatles. Nagrali razem wiele sesji, w tym drugi album Harrisona „All Things Must Pass”. Do historii również przeszedł utwór „Here Comes the Sun”, wykonany przez Hama i Harrisona podczas koncertu na rzecz Bangladeszu w 1971 roku.

Niestety historia Badfingera nie potoczyła się tak kolorowo jak The Beatles. Zespół zaczął borykać się z problemami wewnętrznymi i finansowymi, przez co w 1975 roku przestali na siebie zarabiać. Załamany Pete Ham powiesił się w garażu swojego domu, pozostawiając ciężarną dziewczynę, która urodziła córkę miesiąc później. W liście napisał: „Nie będę mógł nikogo kochać ani nikomu ufać. Tak jest lepiej”. Dopisał również osobiste oskarżenie przeciwko managerowi zespołu: „P.S. Stan Polley jest bezdusznym gnojem. Wezmę go ze sobą”. Poprzez śmierć na trzy dni przed swoimi 28 urodzinami, Pete Ham dołączył do Klubu 27.

Phyllis Hyman 1949 – 1995 (46 lat)

Amerykańska wokalistka i aktorka. Chociaż może i aktorka to za dużo powiedziane, ponieważ przewinęła się gościnnie w kilku bardzo kiepskich produkcjach. Popularność przyniosła jej kariera muzyczna i 10 albumów studyjnych opierających się na stylu R&B. Już na samym początku kariery uzależniła się od kokainy, a nałóg ciągnął się za nią do końca życia. Nagrała utwór tytułowy do filmu o Jamesie Bondzie „Never Say Never Again”, jednakże ze względów prawnych nie został on ostatecznie wykorzystany.

Cierpiała również na zaburzenia maniakalno-depresyjne, co mogło doprowadzić ją do samobójstwa. Phyllis Hyman skutecznie targnęła na własne życie w sypialni swojego nowojorskiego apartamentu zażywając śmiertelną dawkę środków nasennych. Kilka godzin później miała grać koncert w Apollo Theater. W liście pożegnalnym napisała: „Jestem zmęczona. Jestem zmęczona. Ci z was, których kocham, wiedzą kim są. Niech was Bóg błogosławi”.

Danny Gatton 1945 – 1994 (49 lat)

Amerykański gitarzysta, który stworzył swój własny, unikatowy styl grania poprzez połączenie trzech różnych gatunków – rockabilly, jazzu i muzyki country. W rankingu 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów przygotowanym przez magazyn Rolling Stone, Gatton trafił na 63. miejsce.

4 pażdziernika 1994 roku zamknął się w swoim garażu i zastrzelił, okrywając swoją śmierć mgłą tajemnicy. Członkowie rodziny szukając wyjaśnienia podejrzewają długotrwałą depresję, na którą cierpiał po cichu, nie okazując tego otoczeniu.

Yukiko Okada 1967 – 1986 (19 lat)

Samobójstwa wśród Japońskich artystów są tak liczne, że można by zapełnić nimi kolejne kilka artykułów. Wśród nich znalazła się młodziutka, osiemnastoletnia wokalistka muzyki pop, która wygrała ówczesny talent show „Star Tanjō!”. Z niewiadomych powodów skoczyła z dachu budynku Sun Music w Tokio, co wywołało w Japonii efekt Wertera, czyli wiele samobójstw naśladowczych. Ze względu na znaczącą skalę efektu, nazwano go syndromem Yukiko.

Billy Mackenzie 1957 – 1997 (40 lat)

Szkocki wokalista zespołu Associates z charakterystycznym, tenorowym głosem.  Można powiedzieć, że prowadził koczowniczy styl życia, ponieważ nie miał stałego miejsca zamieszkania i cały czas gdzieś podróżował. Ożenił się ze swoją bratową by uniknąć deportacji ze Stanów Zjednoczonych, ale zostawił ją po trzech miesiącach małżeństwa. Po powrocie do Szkocji założył wraz z Alanem Rankinem zespół Associates. Przyczyną samobójstwa mogła być depresja oraz śmierć matki. Mackenzie przedawkował leki w ogrodowej szopie przy domu ojca. Po śmierci wydano jego biografię, a także napisano o nim sztukę teatralną i nagrano kilka piosenek czczących jego pamięć.

Jon Nödtveidt 1975 – 2006 (31 lat)

Wokalista szwedzkiego zespołu black metalowego Dissection. Spędził w więzieniu 7 lat za współudział w zabójstwie homoseksualisty na tle satanistyczym. Po wyjściu w 2004 roku wznowił działalność zespołu, ale dwa lata później popełnił samobójstwo. Policja odnalazła jego ciało w apartamencie, leżące w kręgu świec z raną postrzałową. Obok leżał grimoire – księga wiedzy magicznej.

A teraz podziel się, nie bądź świnka!