Jak nietrudno zauważyć, blondynki stanowią zdecydowaną mniejszość wśród poniedziałkowych missek. Dziś jednak na tytuł załapała się właśnie jasnowłosa niewiasta. Nie po to, by utrzymywać blond-parytet, ale dlatego, że Yvonne Strahovski idealnie do grona wcześniejszych miss pasuje.

W serialu „Dexter” Yvonne grała piękną i niebezpieczną Hannah McKay, która potrafi rozkochać w sobie nawet socjopatę bez uczuć. Mimo że w serialu nigdy nagich kobiecych wdzięków nie brakowało, to sceny erotyczne z udziałem Yvonne były raptem dwie, do tego w obu tyłkiem bardziej świecił Michael C. Hall. Zapewne więc z ogromną przyjemnością fani aktorki przywitali kampanię reklamową napojów SoBe, w której Strahovski ma na sobie jedynie farbę do body paintingu.

Jeśli ktoś myśli, że kamerzysta miał najlepsza robotę pod słońcem, to jest w błędzie. Napój co prawda wytwarzany jest z wody kokosowej (nie mleczka), ale z taką kampanią nawet Cyklon B w Izraelu rozchodziłby się jak świeże bułeczki. Chociaż pewnie wtedy ktoś wypomniałby aktorce polskie pochodzenie. Mimo że Yvonne urodziła się 31 lat temu w australijskim Sydney, a w kraju przodków raczej nie bywa, to wręcz doskonale mówi po polsku.

Wszystko dlatego, że jej rodzice nie zapomnieli języka w pięć minut po wejściu na pokład samolotu odlatującego z ojczystego kraju, jak to czasami bywa. Yvonne ma nawet w akcie urodzenia  wpisane nazwisko Strzechowski, które później nieco zmieniła, tak by Australijczycy nie łamali sobie na nim języka. Na początku kariery aktorka grała mniejsze lub większe role w australijskich serialach, aż pewnego razu zapragnęła spróbować sił w Stanach Zjednoczonych. Wysłała więc swoje demo do producentów kilku seriali, co zaowocowało angażem w powstającym w latach 2007-2012 „Chucku”. Rola agentki CIA Sarah Walker (dlaczego trafiały jej się bohaterki o nieodmienialnych w języku polskim imionach?) sprawiła, że Strahovski stała się rozpoznawalna już nie tylko w krainie kangurów, ale i w innych częściach świata. We wspomnianym serialu miała też możliwość posługiwania się językiem polskim, lecz nie wiedzieć czemu, nieco go tam kaleczyła. W 2012 roku dołączyła do obsady „Dextera” i, nie licząc pięciu odcinków przerwy, została w niej do końca. Kariera filmowa Yvonne dopiero się rozkręca – z tytułów, o których można było usłyszeć coś więcej niż to, że powstały, właściwie tylko „Elitę zabójców” warto wspomnieć. W międzyczasie Strahovski podkładała też głos w grach z serii Mass Effect i filmach animowanych.

A teraz podziel się, nie bądź świnka!